Wspólne działania

Chcielibyśmy Was wszystkich zaprosić do wspólnego działania. Nie chcemy narzucać żadnej konkretnej postaci owego przedsięwzięcia. Chodzi nam o skupienie myśli oraz intencji dużej grupy ludzi w jednym celu. Czy przyjmie to postać medytacji, kontemplacji, po prostu rozmyślań czy modlitwy - to jest każdego indywidualna sprawa. Każdego 7 dnia miesiąca o godzinie 22 czasu polskiego chcemy poświęcić powiedzmy pół godziny na przekazanie pozytywnych i jasnych myśli w kierunku sprawy , którą sobie wcześniej obierzemy za wspólny cel. Każdy z Was może się do nas przyłączyć.

Co się tyczy celu wspólnych działań proponujemy parę tematów na początek, przez pierwsze miesiące bowiem myślimy stworzyć pewien logiczny cykl. Bedzie on miał na celu nie tylko regularne ćwiczenie skupienia na intencji, ale także mamy nadzieje umocni i połączy medytującą grupe ludzi i pozwoli osiągnąć być może korzyści osobiste na równi z działaniem na rzecz Ziemi i ogółu ludzkości.

Zainspirowała nas do tego przedsięwzięcia niedawna Medytacja dla Ziemi o której pisaliśmy w dziale ogłoszenia, oraz coroczne medytacje czytelników gazety Nieznany Świat. Oraz data 07.07.2007, która niewątpliwie coś znaczy (tylko nie wiemy co:)). Jednakże cel mamy troszkę inny. Chcemy z tych wspólnych spotkań w eterze zrobić też pewnego rodzaju praktykę, która pozwoli wielu ludziom wziąć w tym udział regularnie lub też da możliwość spróbowania w następnym miesiącu, jeśli akturat danego 7 dnia miesiąca coś wypadnie, co się wiadomo może zdarzyć każdemu.

Mamy też nadzieje, że po kilku miesiącach regularnego skupiania myśli grupa bedzie mogła odczuć własną obecność w jednym czasie, pomimo dzielących nas kilometrów, które dla energii i myśli nie mają przecież żadnego znaczenia.Wychodzimy z założenia, że siła połączonych jedną myślą umysłów i serc jest większa, niż ich suma pochodząca od poszczególnych ludzi. Stąd też wynika nasze działanie, moc bowiem jest w jedności i zgodzie wspólnego działania. A moc tą ma każdy człowiek.

Informacje na temat kolejnych działań każdego miesiąca będą się pojawiać na tej podstronie regularnie na początku miesiąca tak, by każdy zdążył przeczytać je przed godziną 22 siódmego. Zachęcamy Was jednocześnie do wszelkich komentarzy na temat samego pomysłu, tego co się wam podczas tych spotkań przydarzyło czy pomysłów na temat na następny miesiąc. Chetnie odpowiemy też na wszelkie pytania dotyczące technik medytacji czy wyciszenia, które jest bardzo przydatne przed każdym formułowaniem w umyśle intencji. Piszcie śmiało na nasz adres szamak@o2.pl

 

Działanie 08.02..2009

Cel:Wszyscy jesteśmy braćmi

Zapraszam serdecznie na kolejne wspólne działanie wyjatkowo 8 lutego. Temat na ten miesiąc brzmi prosto, pewnie jak formułka którą nie raz powtarzają mądrzy ludzie. Jednakże proponuje pomedytować nad tym stwierdzeniem i połączyć serca i umysły w celu odczucia tej jedności właśnie. Być może przyjdzie refleksja - że wszyscy mamy serca, które tak samo nieraz bolą, że każdy ma w sercu pragnienia oraz egoizm, potrzebe miłości oraz umiejętność jej dawania. Że nawet nasz największy wróg, osoba której nie znosimy, ma takie samo serce jak my, którym czuje mniej lub więcej. Że "oni" to my, nasi bracia, z którymi nieraz walczymy, a tak naprawde jesteśmy połączeni silniej, niż nam się wydaje, że tak naprawde dzielimy na ziemi ten sam los - miłosci i bólu, mądrości i błędów. Ja to inny ty. On/ona to inny ja.

Oczyśćmy umysł i przyjrzyjmy się mentalnie powyższym słowom, po jakimś czasie połączmy się razem poprzez nasze serca, odczujmy sercem obecność innych i podzielmy ten sam los;)

Zapraszam 8 lutego w niedziele na godzine 22 czasu polskiego (21 w Anglii).

Działanie 07.01..2009!

Cel: Słucham Siebie

Zapraszam na pierwsza medytacje w tym roku . Proponuję rozpoczęcie nowego roku od wsłuchania sie w samego siebie, w swoją własną istotę, nie słuchajmy naszych lęków, tego co nam ktoś o nas powiedział, a co zostalo głęboko, nie słuchajmy wstydu, czy skępowania, czy złości lub bólu i żalu. Jest w nas coś, głębiej, co wie wszystko. I przez pół godziny posłuchajmy właśnie tej naszej, ukrytej głęboko, części nas samych. Siebie.

Zapraszam na wspólne podziałanie dzisiaj 7 stycznia o godzinie 22 czasu polskiego (21 w Anglii).

Działanie 07.11..2008

Cel: Uwaga i Równowaga

Po dłuższej przerwie powracam do wpólnych działań. Przyznaję , że miałam już myśl, aby zakończyć ten ciekawy cykl w lipcu, gdyż może już nie mam więcej nic do zrobienia w tym temacie przynajmniej teraz. Jednak pewien miły mail z zapytaniem o dalesze medytacje przekonał mnie, żeby poprowadzić temat dalej, w ogóle bardzo lubie dostawać maile od Was z refleksjami, pytaniami i tak dalej, to bardzo wspierające:)

Więc, jak napisałam, powracam z nowymi pomysłami, chodź być może następny cykl obierze nieco inny kierunek niż poprzednio. Ktoś mnie kiedyś zapytał, skąd biorę pomysły co miesiąc, no więc biorę je z......nikąd:). To znaczy właśnie z Tamtąd - z nicości lub z ducha, a po prostu pisząc, czekam na natchnienie i same przychodzą, ale wierze ze ma w tym udział większa siła, tak zresztą chyba z ta Siłą jest :)

W tym miesiącu zagłębimy się w uwagę. Uważam, że uwaga jest niezbędym narzędziem na drodze rozwoju i zgłębiania naszej natury oraz świata. Jeśli uwaga nie jest dobrze wyćwiczona, może nas pochłonąć zarówno duch , jak i codzienna rzeczywistość. Uwaga i wola służą płynnemu przechodzeniu z jednego stanu w drugi, a także utrzmaniu równowagi pomiędzy jednym a drugim.

Równowaga będzie naszym drugim tematem na ten miesiąc. Może się wydawać pojęciem banalnym, jednak utrzmanie jej w naszym wnętrzu jest moim zdaniem największym zadaniem życia. Jest to wystarczająca a jednocześnie nie zbyt duża ilość wszystkich składniów tworzących naszą jaźń w chwili obecnej, jest to taka sama waga wszystkich cech charakteru, wszystkich emocji. Jest to sytuacja, gdy żadna z emocji nie przeważa, nie dominuje, ale także wtedy, gdy żadnej nie jest za mało. Jest to stan, gdy żadna myśl nie chce być pierwsza w naszym umyśle, ale też żadna się nie chowa w jego zakamarkach. Równowaga pomiędzy przyjmowaniem, a dawaniem, pomiędzy agresją, a biernością, pomiędzy "za dużo", a "za mało". Nasz świat zbudowany jest z kontrastów, kto wie gdzie jest środek?

Gdy przyjdzie godzina 22, usiądźcie wygodnie i łagodnie zwróćcie uwagę na rzeczywistość wokół was. Nie odpływajcie, ale też nie wysilajcie umysłu, po prostu nie dajcie się wciagnąć duchowi, ale też niech nie pochłoną was szczegóły otoczenia. Bądźcie świadomi każdego szczegółu wokól was, najpierw zwroćcie uwagę na miejsce, w którym medytujecie, potem na własne cialo, będąc jednocześnie ciągle tu i teraz. Następnie zwróćcice uwagę na emocje w waszym ciele i umysle, na uczucia. Przeglądajcie je po koleji, po prostu obserwując. Niech wasza uwaga pływa zgodnie z wasza wolą, sterujcie nią jak dżojstikiem. Następna rzeczą będzie skupienie uwagi na słowie równowaga - czym jest, gdzie sie kryje? Gdybyście mieli równoważnie wewnątrz, to każda wasza emocja i myśl zajełaby na niej miejsce, w którą stronę przechyli się szala? Co zaburza jej rownowagę? Nie dajcie się wciągnać, ćwiczcie uwagę. Obserwujcie, która część was, jaka rzecz nie chce równowagi, ktora ciagnie równoważnie w dół lub w góre? Jeśli już wiecie to odłóżcie ją łagodnie na bok i obserwujcie dalej. Jeśli poczujecie, że za bardzo was wciągneło do wewnątrz, to znów zwróćcie uwagę na otoczenie, na szczegóły koca lub poduszki pod pupa.

Zapraszam Was do takiej kontemplacji w piątek 7 listopada , o godzinie 22 czasu polskiego ( 21 w Anglii, Holandii i Niemczech:) . I jak zawsze czekam na maile od Was.

 

Działanie 07.07.2008

Cel: Połączenie - Sieć Światła i Miłości

Dziś zrobimy coś większego. Połączymy cały cykl medytacji szamana i stwórzymy między sobą sieć. Połączmy nasze myśli, uczcia i energie w jeden cel - Miłości i Światła. Każdy, kto śledził lub brał udział w poprzednich spotkaniach pozafizycznych powinien już wiedzieć, o co chodzi, ci z was którzy zaczynają , niech przejrzą całą stronę poniżej. Połączenie to będzie czymś więcej, niż tylko sumą naszych energii i myśli, wspólne odziaływanie ma znacznie większy efekt. Dzisiejsza medytacjia ma nam pomóc stworzyć właśnie takie oddziaływanie w przyszłości. Zróbmy to nie tylko dla siebie, być może uda sie pomóc komuś jeszcze, rozszerzyć nasze działanie na inne świadomości.

Dziś o godzinie 22 czasu polskiego usiądźmy wygodnie i wybierzmy sie w podróż w poszukiwaniu najczystszego źródła Światła i Miłości oraz połączenia jakie tworzą one między nami, ludźmi, którzy właśnie medytują, oraz wszystkimi innymi ludźmi na ziemi. Odkryjmy czym jest to połączenie i wyślijmy energie do siebie nawzajem by je zrozumieć i je wzmocnić. Odczujmy siebie nawzajem przez te pół godziny, złączmy mentalnie dłonie. Do zobaczenia ( już bardziej wyraźnie:)!

Działanie 07.06.2008

Cel: Akceptacja

Akceptacja to brakujące ogniwo naszego dziewieciomiesięcznego cyklu medytacji. Nie można bezwarunkowo kochać i być szczęśliwym, jeśli się nie akceptuje tego, co się dzieje w nas i naokoło nas. Akceptacja to lekarstwo na frustracje i gniew, ponieważ powstają one w wyniku jej braku. Jednocześnie akceptacja, to nie rezygnacja i zgoda na wszystko, co sie dzieje, to nie siedzenie z założonymi rękoma. Często oznacza działanie, lecz działanie to jest w zgodzie z naszym wnętrzem i z nasza ścieżką. Idzie także w parze ze zmianą, natomiast zmiana bez akceptacji zachodzi bardzo trudno. Akceptacja oznacza zrozumienie - nas samych, procesów wewnątrz nas i w świecie nas otaczającym. Gdy mamy zrozumienie i akceptacje dla zjawisk, nie ma juz więcej bólu. Wyciszmy umył i wgłębmy się w to słowo i jego znaczenie.

Zapraszam do kontemplacji jutro wieczorem w sobote o godzinie 22 czasu polskiego ( 21 w Anglii).

 

Działanie 07.05.2008

Cel: Jestem szcześliwy/wa

Cel sam w sobie może i brzmi banalnie, lecz często nasze przekonanie o tym , że nie jestem/nie mogę być/nie zasługuję na szczęście powoduje, że wszystko nie idzie nie tak. W tym miesiącu proponuję kontemplacje bycia szcześliwym, niezależnie od okoliczności życiowych. Warto podczas medytacji zadać sobie pytanie przede wszystkim czym jest szczęście, od czego zależy i czy rzeczywiście od czegoś zależy, czy może jest wyborem pewnego sposobu myślenia? Zauważmy, że ludzie szczesliwi, to nie koniecznie ludzie, którzy mają życie jak z bajki i wszystko idzie im, jak po maśle. Potem warto zapytać się siebie - czy ja jestem szczęśliwy?A jeśli nie, to dlaczego. Czy może chcę być nieszcześliwy, bo tak jest wygodniej. A może tak mnie nauczyli gdy byłem/łam mała. A może jest jeszcze inny powód?Czego potrzebuję, by być szceśliwym? A może niczego??Na koniec zaś zastanówmy się, czy nie warto by zmienić jakiegoś przekonania w nas samych na temat szczęścia. Czy sami się nie ograniczamy i nie zabraniamy sobie samym być szcześliwymi. I czy takie myślenie rzeczywiście ma sens biorąc pod uwagę ilość lat życia, która nam jeszcze została. Prawdopodobna ilość.

Świadomy wybór myślenia "Jestem szczęśliwy" w życiu może zdziałać cuda.

Zapraszam do wspólnej kontemplacji w środe 7 maja 2008 o godzinie 22 czasu polskiego

Działanie 07.04.2008

Cel: Kocham i akceptuje siebie coraz bardziej

Temat medytacji na ten miesiac może sie wydać powtórzony z poprzedniego miesiąca. Bo i kontemplacje własnego ja, akceptacji i miłości do samego siebie powinniśmy powtarzac nieraz, jest to temat, którego zgłębianie zajmuje sporo czasu. Dlatego tym razem postarajmy sie pość dalej, niż poprzednio. Mam takie uczucie, że to jest jeden z najtrudniejszych tematów tak na prawde do medytacji, do prawdziwego odczucia - żeby bowiem pokochać siebie trzeba sobie tak wiele wybaczyć, tak wiele zaakceptować, a nie jest to zwyczajne nasze zachowanie względem siebie na codzień. To, czego jesteśmy nauczeni od dzieciństwa, to strofowanie się za popełnione błędy, wytwarzanie sobie presji aby czegoś dokonać oraz totalne olewanie wewnętrznego głosu i własnych prawdziwych wewnętrznych uczuć. Czas z tym skończyć, bo to powoduje, że tylko stoimy w miejscu. Zacznijmy myśleć inaczej i inaczej siebie traktować. Podczas najbliższego spotkania przyjrzyjmy się sobie, popatrzmy na siebie jak na małe dziecko. Gdy byście mieli (lub może macie ) dzieci - czy uważacie że, gdy chcemy by ono coś zrobilo lub czegoś się nauczylo, powinniśmy je zmuszać, strofować i ciągle wytykać błędy??Czy uważacie, że ono wtedy bedzie robilo to, o co prosicie, czego byście chcieli??Czy raczej znienawidzi was i przede wszystkim rzecz, którą ma wykonać??I wierzcie mi, będzie wewnętrznie nie lubić rzeczy do któej było zmuszane przez całe swoje przyszłe życie. Każdy z nas ma w sobie takie małe dziecko, które nie chce i się upiera, potraktujmy je jak dziecko właśnie, z miłościa, porozmawiajmy z nim, zapytajmy dlaczego nie chce lub nie lubi czegos tam. To daje cudowne rezultaty.

Zapraszam na medytacje w najbliższy poniedziałek 7 kwietnia o godzinie 22 czasu polskiego.

Działanie 07.03.2008

Cel: Kocham siebie

Kontynuujemy temat z poprzedniego miesiąca, idąc jednocześnie nieco dalej. Spróbujmy przypomnieć sobie czym jest miłość uniwersalna, jak ją każdy z Was odczuwa. Tym razem będziemy rozszerzać to piękne uczucie na nasze wewnętrzne ja i nie tylko, na całych siebie. Łatwo jest bowiem kochać w nas to, co wspaniałe, tak zwane "wyższe" i mądrzejsze ja. Jednak pamiętajmy, że mamy też inne cechy, popędy, zachowania, z których nie zawsze jesteśmy dumni i których bardzo często nie znosimy. Miłość do samego siebie nie ma nic wspólnego z narcyzmem czy dumnym rozkoszowaniem sie własnymi zaletami. Wręcz przeciwnie. Miłość to przede wszystkim akceptacja wszystkigo w nas na równi, akceptacja w szczególności tych "części" nas samych których nie lubimy. To zatrzymanie wszelkiego obwiniania siebie, strofowania, rozliczania, wyrzucania sobie rzeczy, w końcu złości na samego siebie i wstydu za rzeczy, które sie zrobiło bądź nie.Wszystko w życiu jest nam potrzebne i wszystko jest doświadczeniem, które nas czegoś uczy. Miłość do samego siebie idzie jeszcze poza to, poza akceptacje czy tylko lubienie siebie. Co jest tam dalej każdy jednak musi sprawdzić sam. I wierzcie mi -to uczucie jest największą siłą wewnętrzna jaka istnieje.

Zapraszam do spotkania i kontemplacji w piątek 7 marca o godzinie 22 czasu polskiego.

Działanie 07.02.2008

Cel: Moje mądre wewnętrzne ja

Na ścieżce każdego z nas prędzej czy poźniej wyskoczy ten właśnie temat. Gdy zaczynamy prace nad sobą, często chcemy go uniknąc -zajmujemy się różnymi technikami, poznajemy nowe idee, w końcu praktykujemy i rozmyślamy. Zdarza się pewnie jednak niektórym omijać kwestie związane bezpośrednio z własnym wnętrzem i konfliktami, które się tam znajdują. Czasami także z nieznanego powodu zatrzymujemy sie na drodze i nie możemy ruszyć z miejsca. Wszystkie te zdarzenia wiąże jedno słowo - Ja. To jest podstawa i cement każdego magicznego działania. W pewnym momencie po prostu nie ma innego wyjścia jak zająć się soba, stanąć oko w oko z wewnętrznymi "demonami". Jednak celem dzisiejszego działania nie bedzie zmaganie sie z samym sobą, a dotarcie do pewnej naszej wewnętrznej cząstki, którą nazwałam moim mądrym ja. Ona zawsze do nas mówi, zawsze tak na prawde wie, jak rozwiązać problem, wie, co powinniśmy zrobić w danej sytuacji, wie, co tak na prawde czujemy, wie, jaka jest prawda o nas samych. Może dlatego właśnie żadko kto z nas jej slucha. I to nasze mądre ja jest kluczem do przejścia pewnego etapu na drodze, na rozwianie mgieł niepewności i niezrozumienia, do otworzenia sie na samego siebie, do zrozumeinia powiązań łączących nas z tym światem i innymi ludźmi. Ono może nas poprowadzić, jeżeli usłyszymy, co ma do powiedzenia i mu zaufamy.

Wyciszmy umysł, przez chwilę połączmy się ze Światłem, które da nam siłę oraz z Miłością, która da nam pewność, tak, jak praktykowalismy to poprzednio. Następnie zaś wyruszmy na poszukiwania naszego mądrego wewnętrznego ja. Nic wiecej nie napisze, to będzeie indywidualna podróż każego z was, a być może, że wasze wewętrzne ja znajdzie was prędzej, niż wy je znajdziecie.

Zapraszam na podróż w czwartek 7 lutego 2008 roku o godzinie 22 czasu polskiego (21 w Anglii).

 

Działanie 07.01.2008

Cel: Miłość uniwersalna

Od Nowego Roku zaczniemy nasze działania trochę od drugiej strony. Tym razem mam propozycję, byśmy bliżej zajęli sie uczuciem Miłości. Uczucie o jakim mówię jest pewnym brakującym ogniwem, o którym często się zapomina podczas pracy nad sobą, czy podczas wszelkich działań szamańsko-magicznych. Miłość uniwersalna to połączenie, spoiwo wszystkich istot ze sobą, a także istot, czyli nas samych także, ze światem, z każdą jego cząstką. Postarajmy się znaleźć to połączenie, uczucie w czasie najbliższego wspólnego działania. Zacznijmy od wyciszenia sie jak zawsze i uwolnienia od wszelkich trosk dnia powszedniego. Następnie wyobraźmy sobie miłość tak jak ona dla każdego z nas wygląda, to co rozumiemy pod tym pojęciem. Kiedy uczucie się wzmocni w nas samych, spróbujmy odrzeć je z wszelkich oczekiwań, które zazwyczaj mamy, z pretensji, z wyobrażeń jak ona wygladać powina, odrzyjmy ją z wszelkich myśli i słów, którekolwiek myśleliśmy lub ktoś nam powiedział. Wreszcie odrzyjmy ją nawet z osoby do któej została skierowana. Niech będzie wolna, bo taka właśnie jest. Istnieje gdzieś poza nami we wszechświecie jako ogrom, potencjał, radość,tworzenie, połączenie, przyciąganie, pociąg, wola. Jako niezależne i uniwersalne uczucie, dostępne każdemu kto zechce. Może ono zaistnieć wewnątrz nas, jeśli na to pozwolimy.

Zapraszam do odczuwania się na planie mentalnym w poniedziałek 7 stycznia 2008 roku o godzinie 22 czasu polskiego (21 w Anglii).

 

Działanie 07.12.2007

Cel: Sieć Światła

W poprzednich spotkaniach odkrywaliśmy czym jest Światło, oczyszczaliśmy się za jego pomocą i odczuwaliśmy siebie jako jego część. Za każdm razem też sugerowałam, by każdy z Was spróbował poczuć innych ludzi, by połączyć się w pewnego rodzaju sieć. Dziś to własnie będzie naszym głównym celem. Zacznijmy od wyciszenia i skupienia uwagi na świetle, oraz na odczuciu go w sobie tak, jak robiliśmy to poprzednio. Następnie stwórzmy w naszych umysłach sieć wzajemnego powiązania myśli, stwórzmy Sieć Światła. Możemy to zrobić wzbudzając w sobie uczucie Bezwarunkowej Miłości, czyli akceptacji i serdeczności oraz wolnej przyjaźni do ludzi, którzy bedą uczstniczyc w spotkaniu. To uczucie również powinniście znać z poprzednich spotkań. Wyobraźmy sobie, że Miłość i Światło oplatają nas wszytkich i że jesteśmy powiązani jak jeden organizm, lecz jednocześnie wolni i niezależni w Świetle. Odczujmy siebie nawzajem poprzez nitki Światła, przekażmy sobie Miłość i Światło tak, jak byśmy posyłali wiadomość do przyjaciela. Byc może uda się nam odczuć siebie i innych jako jedność.

Zapraszam w najbliższy Piątek 7 grudnia na mikołajkową medytacje Sieci Światła o godzinie 22 czasu polskiego.

 

 

Działanie 08.10.2007

Cel: I ty jeteś światłem

Tym razem również będziemy kontynuować temat światła, jednocześnie idąc nieco dalej. Proponuję zacząć tradycyjnie od połączenia się z/odczucia Źródła, nazywanego tez przez nas Światłem (opis znajdziecie poniżej). Oczyśćmy umysł ze wszystkich trosk dnia codziennego i odczujmy Światło, jako źródło najbardziej pozytywnych wibracji, pozwólmy by nas wypełniło. Następnie, gdy odczucia się wzmocnią, spróbujmy spojrzeć na to z innej strony. Każdy z nas ma to światło w sobie, każdy z nas jest światłem. To samo Źródło, z którym się łączymy, bije w każdym z nas. Pozwólmy sobie dojrzeć je w naszym wnętrzu, odczujmy siebie jak nieskończone, pełne szczęśliwości światło. Zaakceptujmy wszystko w sobie, każdą myśl i emocje, jako emanacje światła. Wszystko w nas jest dobre i potrzebne. Powtarzajmy tą wizualizaję, być może uda się Wam zobaczyć nie tylko siebie, ale także innych ludzi , jako bąbelki światła, połączone ze sobą. Spróbujmy złączyć ze soba nasze wewnętrzne światło na kształt olbrzymiej sieci.

Zapraszam do działania tym razem wyjątkowo w poniedziałek 8.10.2007 o godzinie 22 czasu polskiego.

 

Działanie 07.09.2007

Cel: Oczyszczenie światłem

Ostatnie działanie poświęciliśmy dotknięciu Światła, czyli pewnego centrum najmocniejszych i najjaśniejszych wibracji we wszechświecie. Dzisiaj chciałabym wam zapoponować oczyszczenie naszego własnego wnętrza za pomocą tego Światła. Skierujmy myśli w kierunku Światła i pozwólmy , by zaczęło spływać na nas z góry , poprzez czubek głowy, powoli wypełniając nas całych. Światło , tak jak rzeka, oczyszcza nas, zabierając wszelkie negatywne myśli i emocje, roztapiąjąc wewnętrzne bloki, pochłaniając to co złe i nieprzyjemne w nas. Zanurzmy się całkowicie w tej świetlnej kąpieli, pozwólmy płynąć Światłu przez nas strumieniem. Odpuśćmy wszystko to, co nas hamuje i blokuje tak, by nasze wnętrze stało się czyste i przejrzyste. Jeśli macie chęć, możecie podzielić się tym oczyszczaącym strumieniem światła z bliskimi wam ludźmi , z Ziemią i całym światem. Nie zapominajcie jednak, że najpierw, by dać je komuś, musimy oczyścić się sami. Zawsze zaczynajmy od nas samych. Jeśli ktoś odczuje taką potrzebę, może połączyć swoja enegię Światła i myśli z resztą z nas, ze wszystkimi , którzy będą z nami działać.

Do zobaczenia/odczucia w piątek o godzinie 22 czasu polskiego (21 w Anglii).

Działanie 07.08.2007

Cel - Światło i Miłość

Jakkolwiek banalnie mogą brzmieć te pojęcia na początku dla niektóych z Was, w ezoteryce i wszelkich działaniach duchowych mają bardzo duże znaczenie. Chodzi o skierowanie myśli ku najjaśniejszej stronie rzeczywistości , najbardziej pozytywnej , pełnej jasnej, krzepiącej i pięknej energii o najwyższej wibracji, można to wyobrazić sobie jako centrum najbardziej pozytywnych , wszechogarniających wibracji, które w zetknięciu z nimi daja nam uczucia miłości, ukojenia, czystości, jedności ze wszystkim na ziemi; to zostało nazwane Światłem. Wystarczy wyzwolić w sobie owe uczucia i skierować myśli " w góre świata" z intencją "Światło" w umyśle.
Miłość natomiast to miłość uniwersalna, przepełniająca serca jednością i połączeniem ze wszystkim co żyje, dająca niesamowitą radość z istnienia i tworzenia.

Zagłębmy się wspólnie w tych uczuciach dziś wieczorem, wyzwolmy je w sobie i prześlijmy w eter. Interpretacja ich jest zawsze waszą interpretacja, jednakże, gdy rzucicie w umyśle te hasła, myśle, że one same Was poprowadzą ścieżką, którą juz wielu szło przed nami. Do zobaczenia/odczucia dziś o 22 :)!!!